Reklamowy Matrix, czyli przyszłość marketingu w internecie

Wszystkie znaki na ziemi i w internecie wskazują, że przyszłość reklamy internetowej będzie skupiona wokół dwóch pojęć: content marketingu (marketingu treści) i reklamy behawioralnej (reklamie kierowanej do ściśle określonej grupy celowej konsumentów na podstawie ich wcześniejszych aktywności). Oczywiście nie będą to jedyne formy, techniki i narzędzia promocji wykorzystywane w marketingu. Jednak to właśnie one powinny zdecydowanie zdominować rynek w przyszłości.

Obecnie żyjemy w czasach gdzie ilość napływających do nas informacji znacząco przekracza możliwości poznawcze naszego mózgu. Duża część w dziesiątków tysięcy komunikatów, które są skierowane każdego dnia w naszą stronę to komunikaty reklamowe. U coraz większej liczby osób diagnozuje się FOMO (ang. Fear Of Missing Out), czyli strach przed nie sprawdzeniem napływających informacji. Takie osoby czują się niepewnie i są zdenerwowane gdy nie mają możliwości przez kilka godzin sprawdzenia aktualności na swoim koncie na Facebooku, komunikatora, poczty czy innego serwisu społecznościowego.
Już wiemy, że więcej treści człowiek nie jest w stanie przyswoić. Nie da rady śledzić też większej ilości stron, portali czy serwisów społecznościowych, co oznacza, że skończyły się czasy zamieszczania przekazów reklamowych „na ilość”. Wydawcy reklam coraz większą wagę przykładają do tego, aby powierzchnia reklamowa była skuteczniejsza i miała wyższe wskaźniki klikalności (CTR, ang. Click Through Rate). Można to osiągnąć poprzez poprawę jakości kreacji i ich bardziej angażującą formę oraz lepsze dopasowanie przekazu reklamowego do odbiorcy.

Content marketing

Warto zastanowić się jak pojęcie reklamy będzie definiowane przez następne pokolenia. Bardzo prawdopodobne, że przekazy reklamowe, które znamy dziś ulegną ewolucji. Nie będą to bezpośrednie, czasami wręcz nachalne komunikaty typu „kup teraz”, „skorzystaj z promocji” czy „sprawdź nasz nowy produkt”. Przekaz będzie historią, treścią, która będzie angażować odbiorcę i wzbudzać w nim emocje. Produkt czy usługa będą zręcznie wplecione w komunikat, który zamiast przekazywać informację nie dając odbiorcy nic w zamian, będzie go bawił, edukował, rozśmieszał, zaskakiwał.
Wielka w tym rola serwisów wideo takich jak YouTube czy Vimeo. W ciągu ostatniego roku zauważalny jest wzrost takich treści. Świetnie korzystają z tych serwisów Heineken, Nivea, Dove, Old Spice, Red Bull… W stworzonych przez nich kreacjach, które zdobywają dziesiątki miliony widzów na całym świecie nie ma słowa zachęty do kupna ich produktów! Brakuje nachalnych CTA (ang. call to action), których przykłady wymieniłem powyżej. W przyszłości następne pokolenia będą miały problem w rozróżnieniu co jest przekazem marketingowym/reklamowym a co nie jest.

Kolejnym dowodem na tę drogę rozwoju reklamy na świecie jest fakt, że powstaje coraz więcej „agencji contentowych„, których zadaniem jest przygotowanie angażujących treści, zamiast skutecznych, bądź sprzedażowych komunikatów. Również rosnąca popularność blogosfery oraz blogowania jako narzędzia marketingowego świadczy o tym, że dokonuje się zmiana podejścia do reklamy.

Reklama behawioralna

Dla marketerów możliwość dotarcia do osób, które gwarantują większą szansę na zakup produktu lub usługi jest coraz ważniejsza. Zamiast wydawać olbrzymie kwoty na media i strzelać w ciemno, wolą za te same budżety dotrzeć do mniejszej liczby osób, które już kiedyś skorzystały z usług, kupiły produkt, odwiedziły stronę lub wpisały odpowiednią frazę do wyszukiwarki.
Kryzys przekłada się na branżę. Firmy wydając pieniądze na reklamę i promocję dwa razy dokładniej zastanawiają się czy podejmują dobrą decyzję. Świadczy o tym fakt, że w internecie coraz więcej z reklamodawców chce się rozliczać za kliknięcia (CPC, ang. cost per click), zamiast za odsłony reklamy (CPM, ang cost per mile).
Targetowanie odbywa się na podstawie wcześniejszych zachowań konkretnego użytkownika nie tylko na wybranym portalu społecznościowych, ale przede wszystkim na podstawie historii stron, które odwiedzał. Historia ta zapisuje się w tak zwanych plikach cookies w naszych przeglądarkach.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego po wejściu na stronę biura turystycznego, na innych potem odwiedzanych stronach, widzicie reklamy właśnie tego biura? To nie przypadek. Tak działa tak zwana reklama retargetowana. Ważną rolę w tej reklamie pełnią reklamowe sieci afiliacyjne, które odpowiadają za umieszczanie reklam na setkach, jak nie tysiącach, stron w internecie. Oczywiście wszystko odbywa się automatycznie. W trakcie ładowania strony system sprawdza w przeciągu ułamka sekundy historię przeglądanych przez nas stron i decyduje, którą reklamę nam wyświetlić, abyśmy byli nią zainteresowani.
Targetowanie behawioralne ma olbrzymią zaletę – dzięki niemu użytkownicy otrzymują treści i reklamy, które realnie mogą ich zainteresować. Zmniejsza się też liczba popularnego spamu, którym użytkownicy są atakowani w internecie każdego dnia.

Reklamowy Matrix

Zapewne wszyscy pamiętamy scenę z filmu „Matrix” gdzie miliony ludzi leżało w kapsułach podłączonych do systemu kierującego ich życiem, które było tak naprawdę snem. Niby normalny świat, normalne życie, jednak wszystko to co śnili było wygenerowane przez system. Mogli podejmować decyzje, jednakże tylko spośród możliwości, które udostępniał komputer. Czy można tych ludzi nazwać wolnymi i świadomymi? Nie.
Następne pokolenia, dzięki sprytnemu content marketingowi, będą miały problem z odróżnieniem treści reklamowych od pozostałych (odróżnienie życia od snu). Decyzje będą podejmować spośród podsuniętych przez system komputerowy możliwości. Doprowadzi to do sytuacji, że życie będzie toczyło się liniowo, jak „po sznurku”. Wszystko będzie podane „pod nos”, co znacząco ograniczy aktywne poszukiwanie. Zostanie też zmniejszona liczba przypadkowych treści, z którymi użytkownik internetu będzie się stykał. Wszystko to może doprowadzić do tego, że nasze pierwsze wybory, czynności określą nasze dalsze życie w stopniu o wiele większym niż obecnie.
W przyszłości słuchając muzyki elektronicznej, czytając książki sensacyjne i zamawiając kuchnię włoską będzie nam ciężko uciec od tego i dotrzeć do muzyki rockowej, filmów fantasy i kuchni japońskiej.

Pozostaje wierzyć, że takie cechy charakteru jak ekstrawersja czy psychotyczność nie ulegną zatraceniu i będą nas pchały do poznawania nowych rzeczy, nawet jeśli będzie się to wiązało z podjęciem wysiłku poznawczego.

5 myśli nt. „Reklamowy Matrix, czyli przyszłość marketingu w internecie

  1. Ale tak naprawdę czy dziś jest inaczej. Czy większość ludzi nie „idzie po sznurku”? Ten kto będzie chciał „zwiać z matrixa” – znajdzie wyjście. Innym jest tam po prostu wygodnie i nie będą się zastanawiać nad innymi opcjami.

  2. Jak by nie patrzeć, ludzie uczą się szybko kłamstw marketingu.
    Dlatego nikt nie da się robić w konia jak w „Matrixie”. Najgorsze jest, że dużo sklepów zamyka się.Wszystko musimy teraz zamawiać przez internet.
    Nie można tego dotknąć i przymierzyć. Nienawidzę kupowania z internetu.
    Kiedy wrszcie, ktoś wymyśliinną formę sprzedarzy?

  3. Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że najlepsza reklama to taka, którą ludzie sami będą chcieli sobie wzajemnie rozsyłać, dzięki czemu trafia się do większej liczby odbiorców bez dodatkowych kosztów. Najlepszy przykład takich reklam to Super Bowl. Te kilka spotów w przerwie meczu to często prawdziwe dzieła sztuki filmowej. Cała Ameryka, a od jakiegoś czasu nawet reszta świata, czeka na nie cały rok. A jak ktoś nie ma okazji oglądać na żywo, to szuka ich później np. w YouTube. Zresztą nie trzeba szukać na cudzych podwórkach. Pewien czas temu Żubr wypuścił serię reklam, które były świetne, z chwytliwymi tekstami. I mimo że nie było w nich ani słowa zachęty do kupowania, to lokalny browar stał się dzięki nim czołowym w kraju. W Stanach prym w tym wiodą czołowe firmy. Do reklam sprzed kilkunastu czy nawet ponad 20 lat, które de facto były wręcz filmami krótkometrażowymi, a nie tylko reklamami, do tej pory wielu ludzi chętnie wraca, nawet po tak długim czasie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>